Dieta pomagająca odchudzanie brzucha

Dieta wspomagająca chudnięcie brzucha
Za otyłość brzuszną odpowiadają nadnercza, wydzielające hormony budujące mięśnie, oraz hormony stresu. Dieta wspomagająca odchudzanie brzucha powinna opierać się na produktach węglowodanowych, mlecznych i warzywnych, pobudzających pracę przysadki i tarczycy, odciążającej nadnercza.
W diecie wskazane są: owoce – melony, jagody, wszystkie warzywa i kiełki, drób, produkty pełnoziarniste, białko kurze, czosnek, odtłuszczone produkty mleczne, chude mięsa. Umiarkowanie należy spożywać: oliwki, oliwę, awokado, migdały, orzeszki ziemne, przyprawy, miód i syrop klonowy, soki owocowe i warzywne, kofeinę. W niewielkich ilościach: śmietanę, masło, ser, sosy, wyroby z białej mąki, czekoladę, podroby, czerwone mięso, alkohol.Czego musimy się wystrzegać stosując tą diete: tłustych mięs, pleśniowego sera, produktów fast food oraz pić kawy. Wskazane jest picie dużej ilości wody i herbatek ziołowych. Aby dieta przyniosła spodziewane efekty należy zwiększyć wysiłek fizyczny: bieganie, aerobik i pływanie, zaleca się też uprawianie jogi. Trzeba pamiętać, iż dieta jedynie wspomaga chudnięcie brzucha, nie odchudza go! Oprócz diety bardzo ważne są ćwiczenia i masaże.

Dieta trawa: 8 do 21 dni.
ODCHUDZA: 1,5-2 kg przez 8 dni.
MOŻNA JĄ POWTARZAĆ: za każdym razem, gdy mamy za duży brzuch.
POLECANA: wszystkim zdrowym, dorosłym osobom ze skłonnością lub otyłością brzuszną.
NIEWSKAZANA DLA: dzieci, kobiet ciężarnych i karmiących, osób z otyłością w dolnych częściach ciała.
SZCZEGÓLNIE BOGATA W: witaminy z grupy B, witaminy C, A, E, D, potas, białko oraz błonnik.
DZIENNA DAWKA KALORII: około 1000.

Zdrowa dieta – zdrowa żywność

Odchudzanie nie może bowiem odbywać się tak jak za dawnych lat. Odchudzanie to walka z kaloriami, tłuszczem i węglowodanami. Można oczywiście po prostu odstawić cukier i tłuszcz jednak to by było za łatwe. Odchudzając się, pochłaniamy więc “zdrowe” produkty nie zawierające sacharozy, tylko fruktozę, czyli cukier gronowy. Jest to taki sam cukier prosty jak sacharoza, który także może powodować nadwagę co w rezultaie może prowadzić do otyłości. Nie ma różnicy, czy opychamy się cukrem w kostkach, czy słodzikami na bazie fruktozy. Do tego jeszcze, odchudzając się, mamy zwyczaj pożerać różne “zdrowe” batoniki, które zawierają tłuszcze i cukry oraz kwasy nasycone. Cukier występuje w nich najczęściej w postaci syropu kukurydzianego i jest tak samo niebezpieczny dla sylwetki jak ten, który wsypuje się do herbaty. Tak więc musimy uważać bo nie każdy produkt opatrzonym logiem zdrowa żywność jest dobry dla naszego organizmu, i pomoże w odchudzaniu, nieraz rezultaty mogą być odwrotne.

Według definicji zdrowego jedzenia: Zdrowe jedzenie to takie, które nie zostało przetworzone. Jeśli zjadamy jabłko lub koszyczek malin i popijamy miętą, to mamy pewność, że to, co wprowadziliśmy do organizmy, rzeczywiście było zdrowe i naturalne. Jeśli coś jest naturalne, to musi być też zdrowe. Kiedy wstępujemy do jakiegoś fast foodu, gdzie serwują nam poskręcane krowie ścięgna w formie okrągłych kotlecików, także napotykamy produkty naturalne: są to przeważnie sałatki i różne dodatki do mięs. Nie mają one jednak nic wspólnego z naturalnością, ponieważ wsypano do nich różne polepszacze smaku, słodziki i barwniki mające nadać im świeży wygląd. Jeśli je zjemy, na pewno nie staniemy się zdrowsi, a bywa, że uzależnimy się od tego koszmarnie niezdrowego jedzenia.W każdej zdrowej diecie nie może zabraknąć płynów, wielu z nas sięgnie po “naturalne ” soki owocowe, są one przecież nie dość, że pyszne, to zawierają jeszcze mnóstwo witaminy ( o czym informuje nas producent na opakowaniu – no i wszystkie są 100%). Spróbujcie jednak rozejrzeć się na półkach w sklepie i znaleźć tam prawdziwy sok owocowy w kartonie. Nie ma. Po prostu nie ma już prawdziwych soków z wyjątkiem soku z jabłek. Ludzie poszukujący zdrowia na półkach supermarketów napotykają tam różne napoje z etykietą “light”. To bardzo kuszące produkty. Jednak często te produkty zawierają niezdrowe związki chemiczne, konserwanty itd.

I

dieta wspomagająca pamięć

Co jeść aby mieć lepszą pamięć?
Kłopoty z pamięcią miewa każdy z nas. Jeśli jednak często ona szwankuje, to może oznaczać, że po prostu źle karmisz swój mózg!
Gdy nagminnie zapominasz o ważnych sprawach. Wtedy dziurawa pamięć zaczyna komplikować ci życie. Zamiast jednak od razu biec do lekarza, weź pod lupę, to, co jesz! Przyczyną kłopotów z pamięcią bywa bowiem nieracjonalne odżywianie. Czyli zła dieta.

Jeśli chcesz, by twój umysł był zawsze sprawny, przede wszystkim jadaj o stałych porach, najlepiej pięć razy dziennie, twój mózg potrzebuje stałego przypływu energii. Przerwy pomiędzy posiłkami nie powinny być dłuższe niż cztery godziny – w ten sposób przez cały dzień utrzymasz niemal stałe stężenie glukozy we krwi, a właśnie glukoza jest składnikiem diety który daje nam energie. To podstawowe paliwo dla mózgu. Kiedy zaczyna go brakować, wolniej myślisz. Trudno ci też się skoncentrować na tym, co robisz, a wtedy umykają ważne informacje, które powinnaś zachować w pamięci.

Cholesterol, od zawsze uważany jest za czynnik szkodliwy dla pamięci, prowadzi również do takich zachorzeń jak otyłość czy miażdżyca. Dlatego też w swojej diecie powinniśmy ograniczyć spożywanie tego związku. Ważne jest to również przy odchudzaniu.

Ryby, powszechnie uważa się ze ryby dobrze wpływają na prace mózgu. Tak jak w popularnej w ostatnim czasie reklamie ryba dobrze wpływa na wszystko. Ryb powinniśmy jeść dużo przynajmniej dwa razy w tygodniu. Drugim składnikiem dobrze działającym na mózg są orzechy, zamieszczając w swojej diecie orzechy i rybę ograniczając cholesterol, jedząc 4 razy w ciągu dnia o określonych porach możemy być pewni że nas mózg będzie pracować na wysokich obrotach, i zaczniesz coraz rzadziej zadawać sobie pytanie: “gdzie ja położyłem/am klucze”.
Przy układaniu diety warto skorzystać z pomocy specjalistów w dziedzinie leczenia otyłości lub dietetyków.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.